Słynni właściciele kotów
Charles Dickens i Kot Swojego Pana
Pisarz Charles Dickens miał kotkę o imieniu Williamina. Kotka była bardzo przywiązana do swojego pana i kiedy tylko miała okazję, wślizgiwała się do jego gabinetu i mościła u stóp swojego pana. Kiedy Williamina urodziła młode, miała w zwyczaju przenosić je z kuchni do pokoju swojego pana i kłaść je u jego stóp. Szczególnie spodobało się pisarzowi kocię, które było głuche. Dickens nazwała je Master’s Cat (Kot Swojego Pana) i jako jedynemu pozwalał mu przesiadywać w swoim gabinecie. Kociak, chcąc zwrócić na siebie uwagę zajętego pana i zachęcić go do zabawy, często gasiło łapką płomień świecy stojącej na biurku pisarza. Pomysłowy kot tak spodobał się znajomej Diceknsa, Eleanor Poe Barlow, że postanowiła uczynić go narratorem opowiadania „The Master’s Cat: The Story of Charles Dickens as Told by his Cat”. Jest to oryginalna biografia Charlesa Dickensa, opowiadana z punktu widzenia jego kota.
Zobacz także: Prawda o kociej miłości
Ernest Hemingway i koty o sześciu palcach
Ernest Hamingway słynął z wielkiej miłości do zwierząt, w tym także do kotów. W domu w Kay West na Florydzie pisarz miał ich około pięćdziesięciu. Większość z nich pochodziła z domowej hodowli. W wyniku krzyżowania między sobą osobników blisko spokrewnionych dochodziło do mutacji, zwanej polidaktylią (wielopalczastością). Pierwszy zmutowany kot miał 6 palców u jednej łapy. Hamingway uważał, że wielopalczaste koty przynoszą szczęście, dlatego poszerzał swoją hodowlę o kolejne mutacje. Kotów było w pewnym momencie tak dużo, że trudno było spamiętać ich imiona, dlatego pisarz dzielił je na grupy w zależności od cech wyglądu na koty bokserskie, sześciopalczaste, kciukowe, koty w zimowych butach, koty w rękawiczkach, koty Hemingwaya lub koty z podwójną łapką.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



